|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Atha
Administrator
Dołączył: 02 Lip 2005
Posty: 7094
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 29 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: popadnie
|
Wysłany: Pon 22:21, 23 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Cytat: | Moje pytanie: rozmawiał ktoś może o dokarmianiu psa ze swoją rodziną i czy przyniosło to jakieś efekty? |
1. Tak 2. Nie. 3. Efekty przyniosło, kiedy Mirzec, nakarmiony wieczorem ponad normę nie wytrzymał do rana z produktami przemiany materii xD
Mi się pies strasznie roztył, odkąd wyjechałam i mi psa rozleniwili i rozpuścili. Wróciłam, zrobiłam porządek, suka znowu szczupła, wybiegana i zaczyna błyszczeć jak dawniej. Dla rodzinki oznacza to, że ją głodzę.
Cytat: | Noo przyznam się, czasami dostanie mu się czekoladka albo ciastko, ale kto z nas, z czystym sumieniem może powiedzieć że nigdy nie dał psu słodyczy? |
Ja mogę. Parę razy udało jej się ukraść ciasto, ale czekolady ludzkiej nie tknęła w życiu i radze o tym pamiętać, bo to się po prostu odkłada i da o sobie znać na starość. Niemiło będzie wtedy patrzeć jak pies się męczy z chorą wątrobą czy nerkami (a zapewniam z doświadczenia, że to boli jak diabli) i myśleć, że wystarczyło nie dawać czekolady dla ludzi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Luna_s20
PieskiŚwiat
Dołączył: 17 Sie 2010
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Wto 3:23, 24 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Ale ja nie mówię, że karmię tym psa regularnie. Po prostu czasami przychodzi czas na rozpustę. Szkoda by mi było gdyby nigdy nie spróbował. I myślę że jeśli sprowadzi się takie sytuacje do wyjątku, psu nie grozi nic strasznego, zakładając oczywiście że już nie jest chory.
Podobnie nam ludziom szkodzi wiele rzeczy którymi się zwykliśmy karmić, a jednak jeśli zachowujemy umiar, nie umieramy od tego, chociażby fast-foody.
I nie bronię tutaj czekolady ani ciastek, jedynie chcę zauważyć że jeśli pies kilka razy w życiu spróbuje czegoś takiego, nie stanie się nic strasznego.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Shaiya
Administrator
Dołączył: 23 Kwi 2006
Posty: 2376
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: A jakie było pytanie?
|
Wysłany: Wto 12:44, 24 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Luna_s20 napisał: | Ale ja nie mówię, że karmię tym psa regularnie. Po prostu czasami przychodzi czas na rozpustę. Szkoda by mi było gdyby nigdy nie spróbował. |
Czego nie spróbował, to go nie zaboli...
Cóż, ja mam tak tępą i głuchą na wszystko rodzinę, że Gogo jadł już chyba wszystko -.-' Od ogórków kiszonych po makaron ze serem.
Do końca wakacji staram się z nim chodzić regularnie na spacery (wczoraj przeszliśmy ponad 7 km) i bardzo dużo z nim pływam. Wystarczy jakiś głębszy, czystszy strumyk, do którego wchodzę w klapkach po kolana i podtrzymuje go, żeby się nie podtopił. 10 minut takiego pływanka robi za 5 km spaceru
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|