|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ppx
PieskiŚwiat
Dołączył: 13 Mar 2009
Posty: 438
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Dębica
|
Wysłany: Czw 16:09, 02 Kwi 2009 Temat postu: Eh, co zrobić, żeby pies zdrowo jadł. -.- |
|
|
Pewna osoba = mój stary
Uważa, że on wie najlepiej jak karmić zwierzęta, a o nich wie NIC.
Na wet ja sama nie znam się za dobrze na psach, a co dopiero on...
Gadać do niego, gorzej niż do ściany.! "
WIECIE CO ON JEJ DAŁ ... ?! !!!
Kawałek konserwy, boczku i kotleta ! Dostał ochrzan odemnie matki i siostry i nadal uważa, że wie lepiej...
Ja mu mówię, że pies nie może jeść nic smażonego i on się upiera, że wie lepiej odemnie. A ja mu powiedziałam, że znam osoby, które wiedzą dużo o żywieniu psa, na internecie pisze w gazetach i nawet u weterynarza np. polecają Royla . A on, że najzdrowiej jest dawać normalne jedzenie i że u weta reklamują dla kasy.
No cóż, według niego karmy mają dużo chemii w sobie... (taa... a konserwy nie i mięsa [widzieliście chyba filmik o tym jak podwoić zawartość mięsa?]).
I upiera się, że maltańczyki dawniej jadły odpadki i resztki, bo o mięso było trudno i żyły długo...(ph, nawet moja babcia, jego mama mu zaprzeczyła, że aż tak trudno nie). A on swoje. Daje czasami jej coś, jak nie przy kimś to potajemnie (tak jak z chlebem i kartką z kalendarza u królika...).
Mówię mu, że tylko można dawać z mięsa cielęcine z ryżem to i tak daje inne rzeczy. Upiera się, że zwierzęta wiedzą lepiej co jeść od człowieka i jak to jedzą tzn. że to jest zdrowe i im potrzebne. :/
A nie ja jedna tłumaczyłam, że szczeniaki jedzą co popadnie... .-.
Normalnie mam dosyć. wrr...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Atha
Administrator
Dołączył: 02 Lip 2005
Posty: 7094
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 29 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: popadnie
|
Wysłany: Czw 18:43, 02 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Powiedz mu, że dawniej, to o mięso było tak trudno, że nikt go psom nie dawał xD
Podaj mu przykład: powszechnie wiadomo, że palenie szkodzi. A jednak ludzie palący mogą żyć i 70, 80 lat, wszystko zależy od organizmu. A jednak jest udowodnione, że palenie przyczynia się do powstawania raka i innych chorób.
Zapytaj, czy gdybyś ty zaczęła palić, uznałby, że ci to widać potrzebne? Psu smakuje- psy lubią mocne smaki. Lubią nadgniłe ryby i zdechłe same z siebie zwierzątka różnego rodzaju. Wiele szczeniąt zjada też własne kupki (co jest objawem pewnych braków w organizmie, ale to na marginesie).
Tak więc wytłumacz, że twoja sunia może mieć silny organizm i wyżyć na takiej diecie 15 lat, ale może nie mieć i wtedy za 6, 8 lat będziecie jeździć do weta dzień dzień, kiedy nerki jej siądą. Wtedy wyda więcej, niż teraz na psie jedzenie (tym bardziej, że tanio można ugotowac samemu), a dojdą nerwy, stres i pretensje.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ppx
PieskiŚwiat
Dołączył: 13 Mar 2009
Posty: 438
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Dębica
|
Wysłany: Czw 19:04, 02 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
To mu powiedzieć, że co psy jadły wtedy?
Dobry pomysł z tym przykładem. Dzięki.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Atha
Administrator
Dołączył: 02 Lip 2005
Posty: 7094
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 29 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: popadnie
|
Wysłany: Czw 19:27, 02 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Kości, resztki, chleb, to co sobie upolowały...
Ale lepiej już mu nie podsuwaj takich pomysłów. Pies zapewne cieszyłby się, gdyby pozwolono mu się żywić kotem sąsiada, ale obawiam się, że dla psa nie byłoby to zdrowe. Zwłaszcza, gdyby się sąsiad dowiedział.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Allamaris
PieskiŚwiat
Dołączył: 03 Sty 2008
Posty: 2621
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: P-śl
|
Wysłany: Czw 19:32, 02 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
To już lepiej nie wspominaj tacie, że niektóre psy były trzymane aby łapały gryzonie w stajniach
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ppx
PieskiŚwiat
Dołączył: 13 Mar 2009
Posty: 438
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Dębica
|
Wysłany: Czw 19:47, 02 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Tzn. on wie, że łapały dawno temu myszy...
On w pewnym sensie twierdzi, że jak im syfy nie szkodzą, to jedzenie z lodówki to rarytas i samo zdrowie, a krama sama chemia...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Layla
PieskiŚwiat
Dołączył: 29 Sie 2006
Posty: 2187
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 6:36, 03 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Może jak myśli że zna sie lepiej od Ciebie to może posłucha weterynarza (dobrego i zaufanego)
Pojedź z psem na wizyte kontrolną i niech lekarz stwierdzi stan zdrowia psa i przekona Twojego tate że to zły sposób odzywiania
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
isabelle30
PieskiŚwiat
Dołączył: 25 Lis 2008
Posty: 532
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 13 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 8:34, 03 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
1. z ta reklama u weta twoj stary ma racje, niestety
2. pies powinien jesc bardzo urozmaicony pokarm z czego jego glowna czescia powinno byc mieso, duzo tluszczu, chrzastek, skor, innymi slowy odpady ktore dla czlowieka sa nieuzyteczne, czyli byle co
3. do tego warzywa, owoce, trawa, korzonki, oskubane patyki, piach - to co pies obie sam wybiera, bo to zrodlo roznych skladnikow, oraz czysciciele zoladka...
4. dieta powinna byc uzupelniana we flore jelitowa czy "bezpiecznie " zepsute miesko
5. podstawa to bialko zwierzece z mozliwie jak najwiekszej ilosci zrodel, czyli nabial, jaja, mieso z roznych zwierzat - karmienie tylko jednym rodzajem miesa powoduje klopoty, czeste wizyty u weta, spore koszty
6. tluszcz zwierzecy - niezbedny do prawidlowej budowy i funkcjonowania skory oraz zrodlo energii, zdrowa skora i jelita to podstawa zdrowia psa
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ppx
PieskiŚwiat
Dołączył: 13 Mar 2009
Posty: 438
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Dębica
|
Wysłany: Pią 19:28, 03 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Ja już sama nie wiem. " Na innym forum pisze, że tylko karmę mogą jeść + cielęcine z ryżem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
isabelle30
PieskiŚwiat
Dołączył: 25 Lis 2008
Posty: 532
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 13 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pon 7:31, 06 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
a na tym innym forum napisal to ktos kto sie zna czy ktos kto tylko ma psa i zachowuje sie wzgledem niego jak histeryk?
znam forum na ktorym sa osoby ktore psu niepozwola polizac patyka nie mowiac o kosci.....
przeszperaj to forum , gdzies przyklejalam link, i to niejeden do artykulow specjalistow w zakresie diety psow, poszperaj tez w necie, omijajac artykuly sponsorowane czy o karmach suchych
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez isabelle30 dnia Pon 7:32, 06 Kwi 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
i was david bowman
PieskiŚwiat
Dołączył: 24 Mar 2009
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Białystok
|
Wysłany: Pon 10:10, 06 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Słuchajcie! jak już pisałem przy przedstawianiu się, mamy z Moją drugą Połową znajdę rojka od troche ponad pół roku. My też się uczyliśmy, jak go karmić i na dzien dzisiejszy wyglada to tak:
Od niedawna karmimy go nie cztery, a trzy razy dziennie. Zaczęliśmy kupować takie grzbiety z indyka (czasami też porcje rosołowe z kury) i porcje warzyw (marchew, pietrucha, seler, brokuły, por). Mięso gotujemy, mielimy i to i warzywa w proporcji mniej więcej pół na pół. takie żarło Rojek dostaje rano i wieczorem. Jako drugi posiłek dostaje suchą. Od jakiegoś czasu jednak widać, ze groszki je bardzo niechętnie, a na tego indora z warzywami prawie, że się rzuca. myślimy, że po priostu Rojek staje się wybredny...
Raz w tygodniu biały ser z żółtkiem.
Pies ma strasznie dużo energii, zachowuje się normalnie, ma zdrową sierść.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
isabelle30
PieskiŚwiat
Dołączył: 25 Lis 2008
Posty: 532
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 13 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pon 10:47, 06 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
pies nie stal sie wybredny, jest madry, jak ma wybor woli zjesc to co mu zaspokoi zapotrzebowanie...
ja bym zredukowala mu to jedzenie juz do 1-2 razy dziennie, rano troszke zeby tak nie chodzil z pustym brzuchem, po poludniu po spacerze podstawowa porcja. brokulow mu nie dawaj. nie nalezy podawac psu nic wzdymajacego. przez wiele lat moze nie byc nic, raz sie zdarzy wzdecie i skret jelit lub zoladka i po krzyku...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
i was david bowman
PieskiŚwiat
Dołączył: 24 Mar 2009
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Białystok
|
Wysłany: Pon 11:07, 06 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Z brokułami spoko, postaram się coś jeszcze o tym dowiedzieć. 1 - 2 razy dziennie karmić? Półrocznego psa? Z tego, co wiem, trzeba jakoś sukcesywnie zmniejszać mu ilośc posiłków. najpierw były cztery posiłki dziennie (zalecenie weterynarza), od jakiegoś czasu je trzy. na dwa posiłki w ciągu dnia myślę, że przyjdzie jeszcze czas.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
isabelle30
PieskiŚwiat
Dołączył: 25 Lis 2008
Posty: 532
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 13 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pon 13:37, 06 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
aaaaa, sory, polroczny to okolo 3 posilkow, duzy pies nawet 4 razy dziennie, ale za jakies dwa miechy zacznij to zmieniac
oprocz brokulow zadnej kapustym kalafiora, brukselki, fasolki
pomijam okrutne bąki wybijajace wszystkie owady w promieniu 100km, ale to naprawde jest niebezpieczne
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ppx
PieskiŚwiat
Dołączył: 13 Mar 2009
Posty: 438
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Dębica
|
Wysłany: Pon 14:12, 06 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Isabelle pewna osoba pisała mi że maltańczyki mają delikatne żołądki i takie tam i że najlepiej jakbym przestawiła ją na Hillsa, ponieważ Royal jest zły.
I że wieprzowiny nie mogą jeść.
Właśnie zobacze teraz linki.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|