Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Roki
PieskiŚwiat
Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chełm/k.Lublina ;)
|
Wysłany: Śro 16:03, 20 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Cytat: | I nasze plany poszły w las Sad |
nie martw się nasze też
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Szyszka
PieskiŚwiat
Dołączył: 27 Kwi 2006
Posty: 1814
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 16:51, 20 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Bedzium napisał: | Aha.. Ale to z powodu tej kontuzji? Bo z tego co pamiętam to na agi szło Wam super  |
Kontuzja, kontuzja Co prawda już będziemy zdrowe ale totalnie bez formy...... x(
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Anja
PieskiŚwiat
Dołączył: 25 Sie 2005
Posty: 4027
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: stąd
|
Wysłany: Nie 18:15, 24 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Szyszka, a cóż to za tajemnicza kontuzja? Bo tak czytam tu i w N4S i nigdzie nie wiem o co tak naprawdę chodzi
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Szyszka
PieskiŚwiat
Dołączył: 27 Kwi 2006
Posty: 1814
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 20:30, 24 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Żadna tajemnica tylko po prostu nie lubię o tym mówić
Balbinie na obozie stało się coś z kręgiem w szyi i niestety zlikwidowało to nasz udział w treningach a nawet w intensywnym ruchu ba tylko wyjście na siusiu a potem odpoczywanie wchodziło w grę. Weterynarz odział Biśkę w gustowny kołnierzyk usztywniający w którym musiała chodzić 3 tygodnie a po zdjęciu musiała mieć jeszcze ograniczony ruch przez miesiąc czy 2 więc nadal nie powracamy jeszcze do naszych godzinnych spacerków. Teraz się wybieram z Biś na rentgen żeby upewnić się czy wszystko sie pięknie zrosło Myślę że kontuzja była wynikiem przeforsowania i że dla Biśka 3 godziny dziennie treningu to było jednak za dużo.
Edit.
Zapomniałam napisać że teraz jest już wszystko w porządku, suczka szczęśliwa chce biegać choć jej nie pozwalam i ślad po kontuzji zniknął
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Szyszka dnia Nie 20:31, 24 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Anja
PieskiŚwiat
Dołączył: 25 Sie 2005
Posty: 4027
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: stąd
|
Wysłany: Nie 20:43, 24 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Aha, no to ciesze się, że już wszystko ok. A kontuzja wypłynęła na obozie czy już wcześniej coś się podobnego pojawiało?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Szyszka
PieskiŚwiat
Dołączył: 27 Kwi 2006
Posty: 1814
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon 18:31, 25 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Anja napisał: | Aha, no to ciesze się, że już wszystko ok. A kontuzja wypłynęła na obozie czy już wcześniej coś się podobnego pojawiało? |
Dopiero na obozie się pojawiła
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|